Kontrakt menedżerski
Autor: SmakPracy.pl, Data dodania: 2011-10-05 21:19:00
Firma poszukująca bardziej elastycznych form zatrudniana, może wybrać kontrakt menedżerski. Czym jest i dlaczego nazywamy tą umowę kontraktem? Czy zatrudniona na podstawie kontraktu menedżerskiego osoba, podlega przepisom kodeksu pracy?

Kontrakt menedżerski nie jest umową o pracę - jest umową cywilnoprawną. Zatrudniony w ten sposób pracownik nie podlega przepisom kodeksu pracy, tylko przepisom kodeksu cywilnego.
Wynika z tego fakt, niemal wszechstronnej dowolności ustaleń w umowie. Określeniem „urlopu” może być punkt w umowie jako „prawo do płatnej przerwy w pełnieniu obowiązków pracowniczych” , zakres odpowiedzialności, czy też czas, w jakim menedżer nie podejmie pracy u konkurencji. Cechami dość charakterystycznymi dla kontraktów menedżerskich jest przeniesienie odpowiedzialności za prowadzenie przedsiębiorstwa na menedżera, a także przyznanie mu szerokiej samodzielności działania.
Potrzebujesz więcej wiadomości? Zobacz, tutaj: Poradnik dla menedżera.
Kontrakt menadżerski jest umową pozwalającą na dużą elastyczność wynagrodzeń. Od standardowego (np. za wykonaną usługę), przez częściowe (np. odniesienie wyjątkowego sukcesu dla firmy), aż do stuprocentowego wynagrodzenia uzależnionego od efektów. Dla sprawnych i bardzo efektywnych menedżerów może to być dla nich korzystne, ponieważ każde ich działanie, które przyniesie zarządzanej spółce odpowiednie rezultaty, zostanie właściwie wynagrodzone.
W umowie nie powinny znaleźć się takie elementy jak:
- wyznaczenie miejsca pracy,
- dodatkowe pieniądze za „godziny nadliczbowe”,
- wyznaczone godzin pracy,
- podporządkowanie menedżera poleceniom kierownictwa w zakresie czasu i sposobu wykonywania zadań,
- nakaz stosowania się do regulaminu pracy,
- wykluczenie ryzyka menedżera (przerzucenie całkowitego ryzyka na zleceniodawcę),
- ciągłość świadczenia pracy,
- prawo do urlopu, obowiązek podpisywania listy obecności, itp.
Wprowadzenie tego typu punktów zmienia kontrakt menedżerski w umowę o pracę. Nie stanowi to problemu, jeżeli zleceniodawca oraz zleceniobiorca mają świadomość podpisania umowy pracowniczej, nazwanej kontraktem tylko dla wyróżnienia kierownika, czy członka zarządu. Jeżeli jednak z założenia ma to być umowa cywilnoprawna, tego typu elementy mogą stanowić podstawę do zmiany rodzaju umowy przez Państwową Inspekcję Pracy lub Sąd Pracy.
Opracowanie własne,
Zespół Smak Pracy,
Podobne artykuły
Komentarze:
Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.
`
