zamknij okno | przypomnienie hasła

Captcha

zamknij okno

Zakładowy fundusz socjalny

  5/5 (4)

Autor: Anna Daria Nowicka, Data dodania: 2011-07-26 21:33:34

zakładowy fundusz socjalynKto jest uprawniony do korzystania z socjalnego oraz czy zakładowy fundusz socjalny to przeżytek?

Zgodnie z artykułem 2.5 osobami uprawnionymi do korzystania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych są pracownicy i ich rodziny, emeryci i renciści - byli pracownicy i ich rodziny oraz inne osoby, którym pracodawca przyznał w regulaminie zakładowym prawo do korzystania z tego funduszu. Fundusz socjalny muszą powołać pracodawcy zatrudniający według stanu na dzień 1 stycznia danego roku co najmniej dwudziestu pracowników (czyli w firmach zatrudniających mniej niż 20 osób fundusz może powstać, ale nie musi).

Choć każda osoba z powyżej wymienionych grup ma prawo korzystać z Funduszu świadczeń socjalnych, to zgodnie z artykułem 8.1. „Przyznawanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokość dopłat z Funduszu uzależnia się od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z Funduszu”. Innymi słowy, na największe wsparcie ze środków funduszu mogą liczyć osoby będące w najtrudniejszej sytuacji (np. finansowej czy osobistej). Nie obowiązuje tu zasada „każdemu po równo”, lecz „każdemu według potrzeb”.

 

Świadczenie urlopowe

Według rozdziału 2 Ustawy, „świadczenie urlopowe (…) wypłaca pracodawca raz w roku każdemu pracownikowi korzystającemu w danym roku kalendarzowym z urlopu wypoczynkowego w wymiarze co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych”. Wypłata świadczenia urlopowego następuje nie później niż w ostatnim dniu poprzedzającym rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego. Ważne jest to, że świadczenie urlopowe nie podlega składce na ubezpieczenie społeczne pracowników.

 

Czy fundusz socjalny to „socjalistyczny przeżytek”?

„Za komuny” pracodawca (np. zakład produkcyjny czy Państwowe Gospodarstwo Rolne) miał za zadanie zaspokajać bardzo szeroki zakres potrzeb swoich pracowników. Chodziło nie tylko o wypłacanie pensji (czyli zapewnienie środków do życia), ale także dostępu do kultury (np. bilety do teatru), rekreacji i wypoczynku (wczasy w ośrodkach pracowniczych, kolonie dla dzieci, wyjazdy na grzyby, wycieczki krajoznawcze), sportu. Organizowane były różne spotkania i wyjazdy integracyjne. Dzieci pracowników otrzymywały paczki świąteczne. Przy wielu firmach działały przyzakładowe przychodnie, żłobki i przedszkola, a także stołówki. Niektóre firmy dawały też pracownikom tzw. deputaty węglowe czy płody rolne. Po zmianie ustroju i „przejściu na kapitalizm” firmy masowo pozbywały się tych „socjalistycznych obciążeń”. Likwidowały swoje przychodnie, sprzedawały ośrodki wypoczynkowe. Jednak dzięki obowiązkowemu Funduszowi świadczeń socjalnych pracodawcy nie mogą pozbyć się wszystkich tych „obciążeń” i w ten sposób obniżyć sobie koszty pracy – ale kosztem pracowników…

Zgodnie z koncepcją Społecznej Odpowiedzialności Biznesu (CSR) firmy powinny robić więcej, niż nakazuje im prawo. Chodzi nie tylko dodatkowe i dobrowolne ograniczenie uciążliwości dla środowiska naturalnego oraz działania charytatywne, ale również o bycie społecznie odpowiedzialnym pracodawcą. Gdy polskie firmy tuż po wejściu w „kapitalizm” masowo likwidowały „socjalistyczne przeżytki”, na Zachodzie coraz popularniejsze było właśnie zapewnianie pracownikom tego, co u nas dostawali „za komuny”… Podobne działania wdrażają też zachodnie koncerny w Polsce. Wiele polskich firm także rozwija takie właśnie podejście do pracowników. Nie chodzi tylko o imprezy integracyjne (choć grzybobranie zwykle zastępowane jest paintballem, quadami czy SPA), ale także o otwieranie w budynkach firm stołówek (zwykle prowadzonych przez firmy zewnętrzne) oraz przedszkoli (choć w ich przypadku wciąż więcej firm mówi o konieczności ich tworzenia niż je faktycznie zapewnia). „Oświecony” pracodawca rozumie, że wydajność, kreatywność, motywacja i lojalność jego pracowników znacznie wzrasta, jeśli firma opłaca im prywatną opiekę medyczną (i nie muszą marnować pół dnia na dostanie się do lekarza w przychodni publicznej), gdy nie muszą jechać po dziecko do przedszkola na drugi koniec miasta, czy mogą zjeść w pracy ciepły posiłek w cenie niższej niż w okolicznych restauracjach czy fast foodach. Wiele firm opłaca pracownikom kursy języków obcych, szkolenia, karnety na basen, siłownię lub fitness. Apogeum tych pozytywnych działań ze strony pracodawców dziwnym trafem przypadło na okres, gdy mieliśmy do czynienia z rynkiem pracownika (czyli gdy bezrobocie było małe, więc firmy musiały dbać o pracowników). Gdy nadszedł kryzys i wzrost bezrobocia, wiele firm nie tylko zrezygnowało z organizowania wyjazdów integracyjnych czy opłacania treningów sportowych, ale wręcz obniżyło pensje pracownikom (nawet, gdy kondycja finansowa firmy była dobra)… Czas pokaże, na ile filozofia Społecznej Odpowiedzialności Biznesu wobec pracowników faktycznie wpisała się w strategię firm, a na ile jest ona „wyciągana z szuflady” tylko wtedy, gdy pracownicy masowo odchodzą z danych firm i trudno zrekrutować nowych – równie dobrych.

Przeczytaj więcej: Po co istnieje fundusz świadczeń socjalnych? Czemu służy? Kto może korzystać z jego dobrodziejstw?

Anna Daria Nowicka – socjolog, doradca HR

Podoba ci się ten post? Powiedz o tym innym:

Komentarze:

Aktualnie brak komentarzy

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

`