zamknij okno | przypomnienie hasła

Captcha

zamknij okno

Co uważa Pan/Pani za swoją największą porażkę zawodową - pytania rekrutacyjne

  4,8/5 (13)

Autor: Anna Daria Nowicka, Data dodania: 2011-02-05 17:43:02

Dobre odpowiedzi na trudne pytania podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Choć podczas rozmów kwalifikacyjnych zwykle padają podobne pytania, osoby szukające pracy często zastanawiają się, jakich odpowiedzi powinni udzielić, aby spodobać się pracodawcy. W tym cyklu artykułów wyjaśnię, po co pracodawcy zadają te akurat pytania i jakie odpowiedzi zwykle są dobrze oceniane. Po więcej odpowiedzi na trudne pytania rekrutacyjne, kliknij tutaj. Zapraszam do lektury:

Trudno „na poczekaniu” wymyśleć sensowną odpowiedź na pytanie o porażkę czy swoje wady. Lepiej przemyśleć wcześniej, co odpowiemy. Pracodawca zadaje to pytanie z kilku powodów. Po pierwsze chce poznać wartości i sposób samooceny kandydata. Nie chodzi bynajmniej o „kajanie się” i ostrą samokrytykę. Pracodawca raczej nie zatrudni pracownika, który ma o sobie niskie mniemanie, ciągle obwinia się za błędy. Taka postawa destrukcyjnie wpływa na zespół, a jednocześnie podważa wiarę pracodawcy, że pracownik potrafi dobrze wykonywać obowiązki.

Odpowiedź powinna być szczera i dotyczyć sytuacji, które naprawdę miały miejsce. Jeśli kandydat zmyśli sytuację dobrze pasującą do jego strategii autokreacji, a pracodawca zacznie drążyć temat i pytać o kolejne szczegóły, kłamstwo szybko wyjdzie na jaw.

Pracodawca chciałby zrozumieć, jakie rzeczy są według kandydata porażką, co jest dla niego ważne. Jeśli kandydat jako życiową tragedię przedstawi sytuację dla większości ludzi błahą – np. przegranie meczu w osiedlowym turnieju, pracodawca może nabrać podejrzenia, że kandydat nie umie przykładać do problemów właściwej miary i również w pracy będzie się przejmował mało istotnymi drobiazgami, zamiast skupić się na kwestiach istotnych.

Kandydat nie powinien mówić o porażkach zbyt osobistych np. że nie znalazł jeszcze żony albo nie potrafi dać sobie rady z wychowaniem dziecka.

Po drugie pracodawca chce sprawdzić, czy kandydat umie wyciągać konstruktywne wnioski z niepowodzeń. Każdy popełnia błędy. Mówienie, że nie miało się żadnych porażek nie tylko jest kłamstwem, ale może świadczyć o zarozumiałości kandydata oraz nieumiejętności przyznania się do błędów, a to zdyskwalifikuje go w oczach pracodawcy. Pracodawca doceni szczerą i wyważoną odpowiedź.

Najlepiej podać przykład porażki, która pomogła nam lepiej wykonywać pracę w przyszłości. Można powiedzieć np. o tym, że włożyło się dużo wysiłku w organizację konferencji prasowej, a niewiele osób przyszło, gdyż tego samego dnia odbyła się inna, ważniejsza z punktu widzenia dziennikarzy konferencja branżowa. Z tego powodu teraz, ustalając datę konferencji, dokładnie sprawdza się terminy innych wydarzeń w branży. Takie właśnie przedstawianie swojej porażki pokazuje pracodawcy, że nie chowamy pod dywan swoich błędów oraz staramy się zrozumieć, dlatego doszło do porażki i jak nie dopuścić do powtórzenia się takiego scenariusza.

 

Anna Daria Nowicka - socjolog

Podoba ci się ten post? Powiedz o tym innym:

Komentarze:

Aktualnie brak komentarzy

Musisz być zalogowany aby dodawać komentarze.

`